2010-03-16
Podejrzewam, że większość ilustratorów kiedy dostaje pierwsze zlecenie z New Yorkera mdleje albo skacze pod sufit z radości. To była niemal od zawsze moja wymarzona praca! A dostać ją w trakcie ciężkiej zimy, kiedy prawie bezrobotna siedziałam w domu z nonstop chorym przedszkolakiem - bezcenne. Powyżej moja druga publikacja - portret kanadyjskiego śpiewaka operowego, Geralda Finleya. Współpraca z New Yorkerem jest mega frajdą i niezłą szkołą. Radość nie byłaby jednak tym samym bez odrobiny cierpienia - mój biedny przedszkolak wymiotował dzisiaj całą noc.
I guess most of the illustrators nearly faint or jump with excitement when they get their first commission from The New Yorker. It was a long defined dream job of mine, obviously. But to get it in the middle of hard Polish winter, when you're a stuck at home virtually unemployed parent of permanently sick kindergartener is priceless. This is my second commission and it's a portrait of Canadian baritone Gerald Finley. Working for them is great, mostly because you get to learn a lot. But joy wouldn't be a joy without a bit of grief - my poor kid was throwing up all night yesterday.

2010-03-03
W kwietniu 2009 przyszła do mnie przesyłka z Vinyl Canvas - czysty mały MUNNY do pomalowania. Bardzo się ucieszyłam i postanowiłam, że przerobię go na moją 3,5-letnią córkę, Milę. Malowanie Mila Munny zajęło mi jednak dużo dłużej niż się spodziewałam, a właściwie dokładnie tyle, ile trwa ciąża - 9 miesięcy. Nawet kiedy figurka była już gotowa nie potrafiłam
się z nią rozstać przez kilka kolejnych tygodni. Czułam się okropnie - jakbym miała spakować i wysłać pocztą własne dziecko. Tak czy owak, winylowe dziecko już sprzedane, a nowe czyste właśnie do mnie leci.
In April 2009 I got asked by Vinyl Canvas to make a custom Munny for them. I got really excited and instantly decided I was going to turn it into Mila, my 3,5 year old daughter. However, it took me longer than I expected to finish the project. In fact, it took me exactly as long as it takes to deliver a real baby - 9 months. Even when it was ready, it still took me a few weeks to bring myself to pack it and send it away. I felt horrible when I did it, almost as if I was sending someone a parcel with my own baby. Anyway, the vinyl baby's sold now but I'm going to make some new ones!

2009-05-15
Niedlugo aktualizacja portfolio, a tymczasem chwale sie - moje prace pojawily sie na kilku stronach o ilustracji i dizajnie:

LostAtEMinor
BOOOOOOOM.COM
Illustrophile.com
Artskills.net
Etoday.ru
yay!monday.com
DesignYouTrust.com
ChangeTheThought.com
PREIK.NO
Don'tStopDesign

Dzieki dla wszystkich za wsparcie! :-)
Over the last few months, my works have been featured on quite a few websites dedicated to design and illustration:

LostAtEMinor
BOOOOOOOM.COM
Illustrophile.com
Artskills.net
Etoday.ru
yay!monday.com
DesignYouTrust.com
ChangeTheThought.com
PREIK.NO
Don'tStopDesign

Many thanks to everyone for support!

2008-12-17
Witamy na calkiem nowej stronie! Wstyd przyznawac ile czasu minelo od ostatniej aktualizacji ale od poczatku wspolpracy mojej i Bella-webmastera, czyli zalozenia komix.blog.pl mija dzisiaj dokladnie 7 lat. Zapraszamy do zwiedzania (work), rysowania (chat) i komentowania: endo@agatanowicka.com.
Pozdrawiamy!
endo & belle

Welcome to the brand new site! I won't even say how long it's been since the last update but it's 7 years today since Belle-the-webmaster and I started our collaboration on komix.blog.pl. Now, we don't want to get all sentimental, so please go and have a look, a draw and send your comments to: endo@agatanowicka.com.
Thanks!
endo & belle

2008-07-18
Ten rok jest pierwszym, w ktorym rysowanie jest na pierwszym miejscu. W skrocie: pracuje w domu! Robie serie rysunkow na sciany nowej sieci kawiarni empik cafe a we wrzesniu ma sie ukazac limitowana seria zeszytow empik art&pap z moimi rysunkami.
Nie znaczy to, ze rozstalam sie z magazynami! Nadal maczam palce w Exklusivie no i przykladam sie do kwartalnika GAGA jako dyrektor kreatywna. Podobno GAGA ma tez bezdzietnych fanow :-)
Ja tymczasem biore swoje dziecie i spadam na polsko-islandzki plener artystyczny do Nikisialki.
It's the first year when drawing comes first. That means I'm working from home! Right now, on a series of murals for the new cafe chain of the biggest bookstore in Poland, empik. Aaand on a limited stationery collection for empik brand art&pap, in stores from September.
But that doesn't mean I said goodbye to the magazines! I'm still the creative director for Exklusiv and our new baby: GAGA. Apparently, GAGA has fans even among SINKS and DINKS :-)
Anyway, I'm taking my kid now and driving off to the Polish-Icelandic art camp in Nikisialka.


SEE OLDER POSTS / ZOBACZ STARSZE WPISY